Tarta z kremem z białej czekolady i owoców

Przepis kulinarny z dnia: 11 sierpnia 2014 © Kaszamanna.com

tarta_z_kremem_czekolady_ciasto_deser_malinami_kaszamanna-9674Uwielbiam ten moment, kiedy stawiam na stole danie, a ono znika w 5 minut! Tarta z dzisiejszego przepisu na pewno zagwarantuje Wam ten efekt. Wygląda obłędnie i tak też smakuje. Lekko słone ciasto jest idealnie uzupełnione słodkim kremem z białej czekolady. Do tego lekko kwaskowate owoce i mamy prawdziwy raj na ziemi. Pomimo miliona kalorii, które ukryły się w kremie, jest naprawdę warte grzechu.

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 kostki zimnego masła
  • 1/3 szklanki zimnej wody
  • Szczypta soli
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 2 tabliczki białej czekolady
  • 150 g borówek amerykańskich
  • 150 g malin

Przygotowanie:

Ciasto:

Posoloną mąkę mieszamy z posiekanym, zimnym masłem, stopniowo dodając wodę. Wyrabiamy dosyć szybko, aż zrobi się zbita masa. Wkładamy na około godzinę do lodówki (kiedy nie mam czasu wrzucam ciasto na 20 minut do zamrażalnika). Po godzinie zimne ciasto szybko wałkujemy na placek wielkości naszej formy do tarty. Następnie przekładamy je do naczynia, dokładnie dociskając brzegi i nakłuwamy widelcem. wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20 minut, aż będzie rumiane. Następnie studzimy.

Krem:
W międzyczasie na małym ogniu podgrzewamy śmietanę kremówkę dorzucając kawałki białej czekolady. Cały czas mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Następnie zostawiamy do zgęstnienia. Krem wstawiamy do lodówki na ok. 8h albo do zamrażalnika na 1h. Zimną masę ubijamy mikserem na sztywną pianę.  Całość masy czekoladowej przekładamy na ostudzony spód z tarty i dekorujemy owocami. Od razu nadaje się do jedzenia.

tarta_z_kremem_czekolady_ciasto_deser_malinami_kaszamanna-9679

tarta_z_kremem_czekolady_ciasto_deser_malinami_kaszamanna-9669

tarta_z_kremem_czekolady_ciasto_deser_malinami_kaszamanna-9675

print

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Jeden komentarz

  1. gin pisze:

    Dla takiego ciasta zdecydowanie warto zgrzeszyć:)

Skomentuj gin